czwartek, 28 lutego 2008

Wyjeżdżamy....

... na narty jutro. UWAGA: Ja też!!!
Najdłuższa trasa to - bagatela -  12 km (najdłuższa w Europie ponoć)... Piotrek stwierdził, że może od rana do wieczora mi się uda po niej zjechać...
Sama okolica poraża pięknem i przeraża (mnie!) swoim ogromem. Ale cóż najwyżej będę z Piratem (jeśli przeżyje podróż) zwiedzać ten piękny mały kraj, podczas gdy mąż z teściem będą szusować ;)
Życzcie nam miłego wyjazdu, dobrej pogody, a mi dodatkowo wytrwałości...
Pa pa!

2 komentarze:

xavex pisze...

niniejszym życzę połamania kijków :)

Agnieszka pisze...

Wytrwałości Kasiu. Mnie by tez przeraziła ;)
Wspaniałego wyjazdu :)