Kasi jakiś czas temu odwalało, a ja się mocno i intensywnie uczyłem do "egzaminu" kierunkowego, który na całe szczęście już za mną. W przypływie dobroczynności moja droga Małżonka uraczyła mnie poniższym przysmakiem:
Robi wrażenie nie?
[WOW. LiveWriter potrafi obracać zdjęcie przy Drag&Drop zczytując pozycjonowanie z pliku - jestem coraz bardziej zadowolony]
Przepis ściągnięty stąd. Ale dla potomności (gdyby stamtąd miało zniknąć, to umieszczę też u nas):
Granita kawowa
-200g cukru (następnym razem dam mniej, bo według mnie za słodkie)
-1/2l wody
- 250ml kawy (ja użyłam z moki)
Zagotować wodę z cukrem, odstawić do ostygnięcia i następnie wlać kawę. Przelać całość do niskiego, szerokiego naczynia i wstawic do zamrażalnika. Chłodzić od 3 do 6 godzin mieszając od czasu do czasu widelcem, żeby rozbić tworzące się kryształki lodu. Trzeba uzyskać konsystencję topniejącego śniegu. Można dodać amaretto lub inny likier. Pyszna z bitą śmietaną , oczywiście, jeśli się ma w lodówce;)

0 komentarze:
Prześlij komentarz