Czyli po polsku mówiąc zrobiłem patent z SRC + DSC. Drogie to jak cholera, kurs trwał cały dzień, kosztował majątek, a nabytą wiedzę można przekazać w godzinę. Ale cóż, taka rzeczywistość - takie kursy tyle właśnie kosztują i tak właśnie wyglądają.
W każdym razie najważniejsze, że patent jest i profity z tym związane (takie jak np. możliwość żeglowania po Chorwacji), poza tym sama umiejętność nadania MAYDAY też jest istotna, choć mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał z niej skorzystać.

3 komentarze:
i co z tego, że będziesz mógł MAYDAY nadać, skoro i tak po drugiej stronie....
http://www.youtube.com/watch?v=oU0j0r_cqvk
ale tak w ogóle, to gratuluje ;)
W pracy nie mogę oglądać youtube, ale domyślam się, że to "What are you 'sinking' about" - Improve your English.
"Zis iz ze german cost gaard..", tak jest oczywiście, że to :)
nie możesz youtube oglądać? rany, jak zwierzęta ;p
Prześlij komentarz