W zimną sobotę września, dnia 20., odbył się egzamin na aplikacje prawnicze. Przystąpiło do niego bardzo dużo osób. Zdało niestety bardzo mało. Łącznie w całym kraju dostało się:
- 413 z 3542 (11,6%) zdających na aplikację adwokacką.
- 930 z 8060 (11,5%) zdających na aplikację radcowską,
- 301 z 1190 (25,2%) zdających na aplikację notarialną,
- 58 z 59 (98%) zdających na aplikację komorniczą,
- 87 z 272 (31,9%) zdających na aplikację referendarską.
W sumie 1 789 osób na 13 132 zdających, czyli 13,6%. Raczej nie za wiele. Komentarz Pani Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej można przeczytać tu.
Niestety mi się nie poszczęściło. Na aplikację notarialną w Krakowie dostało się 44 na około 160 zdających. Egzamin był bardzo szczegółowy. Wymagał znajomości takich przepisów, o które nawet nie przypuszczałam, że będą pytać, gdyż byłoby to aż dziwne i śmieszne przy ogromie dużo ważniejszych ustaw i poszczególnych przepisów. Egzamin zeszłoroczny w porównaniu z tym był naprawdę BARDZO łatwy, nawet nie "średnio trudny". No ale cóż... Zobaczymy co wymyślą w przyszłym roku. Jeszcze tylko pomarudzę o sali, w której pisaliśmy. Aż dostaję dreszczy na myślo o niej. Około 15 stopni ciepła w skali Celsjusza to stanowczo za mało.
Na końcu gratuluję więc tym (szczególnie moim znajomym), którym się udało!

0 komentarze:
Prześlij komentarz