Było pięknie. Pogoda w kratkę, tzn. albo chcieliśmy się pozbyć kurtek, swetrów i nałożyć stroje do opalania albo nie wiedzieliśmy, gdzie się schować przed wiatrem, śniegiem, mrozem itp.
Apartament bardzo przytulny, wyposażony dość (był nawet sprzęt do ich słynnego fondue i ekspres przelewowy, natomiast nie było czajnika).
Pirat był zachwycony, bo było więcej osób do zabawy, no i dostawał częściej ulubione jedzenie. Podróż przeżył dzielnie.
Śniegu było dość, choć w niższych partiach i tak musieli dośnieżać. Za to w wyższych cudownie.
Co do "infrastruktury", to w opinii niektórych podróżujących ze mną, jest średnia, a dużo lepsza jest w Austrii i Włoszech. ;)
Jeśli ktoś chce pooglądać, polecam: http://www.4vallees.ch/en/main/index.php , szczególnie zaś VIRTUAL VISIT.
czwartek, 13 marca 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)
