wtorek, 26 sierpnia 2008

Alors...

żeglarzem jestem!

W Trzebieży czas minął szybko, miło i skutecznie. Na egzamin poszłam w pewnym, dobrym nastroju. Niestety Pewna Pani Egzaminatorka [PPE] trafiła idealnie w coś, o czym jednak nie miałam pojęcia. W FIZYKĘ! Ale po długich zmaganiach już kojarzę, jak rozłożyć siły na płetwie sterowej, gdy łódka skręca w lewo.. :> Ech. Reszta pytań była już lepsza, tylko że to padło jako pierwsze i zdążyło mnie skutecznie wyprowadzić z równowagi. Szczególnie wtedy, gdy już zaczęłam mówić dobrze, natomiast PPE się popierniczyło...

Teraz zaś wsiąkłam spowrotem do moich kodeksów i innych przepisów, gdyż Ten Dzień się nieuchronnie i coraz bardziej zbliża.. Przerywnikiem był tylko wieczór panieński I., gdzie szaleństwom i śmiechom nie było końca... A ponieważ był to tylko przerywnik, wsiąkam dalej i proszę o wsparcie, gdyż mi się wcale, ale to wcale nie chce...

PS. Nad tańcem zaś wytrwale pracujemy i w związku z tym dzisiejszy dzień spędzam na łóżku z nogami u sąsiadów z góry.. Będą zachwyceni!

środa, 6 sierpnia 2008

Podsumowanie ostatnich 3 tygodni

Jak już wspomniałam, tuż po mojej obronie pojechaliśmy na obóz taneczny. Śmiało mogę powiedzieć, że 9 godzin trenowania każdego dnia, to ciekawe przeżycie. Wtedy nawet 15 minut przerwy można wykorzystać na sen lub wypoczynek przy ścianie w pozycji leżącej z nogami wysoko w górze. Tak więc był to czas piękny, intensywny w poznawanie i rozwijanie nie tylko nowych znajomości, ale i mięśni, o których istnieniu nie miało się wcześniej pojęcia. Jakieś zdjęcia może się kiedyś ukażą...

Tak więc wyglądał nasz urlop trwający od niedzieli 13.07 do poniedziałku 21.07. W tak zwanym międzyczasie obronił się również Piotruś (GRATULUJEMY!!!). "W międzyczasie", bo z obozu wyjechał we wtorek jeszcze jako PL, a wrócił w środę jako mgr inż. PL. Niezły hardkorowiec, nie? :)

Poza tym przedwczoraj złożyłam papiery na aplikację. Notarialną. Przed którą to broniłam się w duchu przez ostatnie 2 lata... I cóż. Chyba jednak ta najbardziej mi pasuje. Teraz próbuję się uczyć, ale ciężko mi idzie, więc proszę o jakiś doping. Tym bardziej, że następny tydzień spędzam intensywnie ucząc się żeglowania w "nadmorskiej" Trzebieży.... Jak się uda, to wrócę z papierkiem ;)

HELP!