Okej.
1. Najnowszym newsem jest fakt hucznego uczczenia ukończenia przeze mnie "ćwierćwiecza". Była impreza-niespodzianka, której się w ogóle nie spodziewałam.
Ogromnie dziękuję wszystkim za przyjscie - było mi naprawdę miło Was choć na chwilę zobaczyć.
2. Poza tym w pracy ok (mam już umowę o pracę), natomiast nie mam się kiedy uczyć do aplikacji, a to już luty przecież, więc czas najwyższy mocno przysiąsć :/ Piotrus zas się mocno w pracy rozwija i ledwo nadążam za jego "wyczynami".
3. Dzieci dalej nie mamy, a przynajmniej nic nam o tym na razie nie wiadomo. :D
4. Wyzdrowielismy.
Nie wiem, co więcej, ale skończę na tym pisanie, bo jestem w pracy i to chyba nie wypada tak w pracy blogować.
Aha. Dostałam m.in. maszynę do chleba i dwie książki kucharskie, więc w weekend rozwinę pewnie skrzydła i zapraszam w związku z tym na sąsiedniego bloga:
Zleszczona Kuchnia.